Sen Antysemity

Luty 9, 2009

«Si le juif n’existait pas, l’antisémite l’inventerait.»

J-P. Sartre, „Réflexions sur la question juive”

Antysemita, tłumiąc w sobie okrzyk przerażenia i rozpaczy, budzi się w środku nocy z koszmarnego snu. Snu, w którym okazało się, że Zydów nie ma, nigdy nie było i nigdy nie będzie. Zlany zimnym potem, siada na brzegu łóżka i sięga roztrzęsionymi dłońmi po papierosa. Po chwili namysłu postanawia nie budzić śpiącej obok, nieświadomej grozy sytuacji żony, wsuwa kapcie i udaje się do kuchni. Tam, nad szklanką ciepłego mleka powoli wraca do siebie. Stwierdziwszy z ogromną ulgą że był to jedynie zły sen, postanawia przy najbliższej okazji ponownie przemyśleć wysokość datku dziękczynnego, który przecież powinien być adekwatny do groźby unikniętego cudem niebezpieczeństwa.

Odpowiedzi: 7 to “Sen Antysemity”

  1. Strach przepoczwarzony w nienawiść – siła wiążąca nieszczęśnika-idiotę ze światem.

    Nietzsche:
    „Zawiść, resentyment, bezsilna wściekłość jako motyw przewodni instynktu: aspiracje do bycia ‚wybranym’; całkowita moralistyczna hipokryzja – ma ona stale na ustach cnotę i wszelkie wielkie słowa. Oto typowa oznaka: nie zauważają nawet, do kogo są do złudzenia podobni! Antysemita jest zawistnym, tzn. najgłupszym Żydem.”

  2. ferengis said

    Świetny blog, a przy okazji dziękuję za podtrzymujące na duchu komentarze :) Podlinkuję pod moim „pisactwem” na bloxie. Pozdrawiam,
    A.

  3. Lores said

    Coś tak ładnego serio nie zasługuje na tak niechlubną nazwę jak „blog”! ;)

  4. Jurgi said

    Zgadzam się, ja promuję stare określenie ”weblog”.

  5. andsol said

    A ja mam passę… Znowu wdepnąłem w jakieś blogi wyliczające ile to nazwisk jest zażydzonych. Nazwisko autora artykułu nie było. Do dziś moje nazwisko też dzielnie się wybrania. I tak sobie myślę (oceniając liczebność nosicieli nazwisk wedle pliku Najpopularniejsze nazwiska w Polsce): no to jest nas koło 15 tys. Prawdziwych Polaków – jak my przeżyjemy w tej żydowskiej masie 38 milionów? I nawet tak przyzwoite nazwisko Wojtyła

  6. porcelanka said

    Po kilku rozpaczliwych dniach pustki antysemita przerzuciłby się na masonów ;)

  7. Porcelanko,
    A czy to przypadkiem nie jest to samo? ;-)

    Koszmarem jest stracić przyjaciela, ale jeszcze większym koszmarem – stracić wroga. To czego nienawidzimy, określa wszakże naszą tożsamość.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: