Czwarta małpa

Luty 14, 2009

„see no evil, hear no evil, speak no evil”

Droga wiodąca od spokojnej mądrości stanowiącej fundament nauk koshin-do ku śmietnisku kultury masowej była szeroka i prowadziła najwyraźniej z górki. Mizaru, Kikazaru i Iwazaru – początkowo symbol mądrości i odrzucenia zła – udało nam się w ciągu kilku dziesięcioleci zdegradować do ikonki popkultury, symbolu graniczącego z cynizmem konformizmu lub braku odwagi cywilnej. Każdemu według jego potrzeb, zwykł mawiać klasyk. Nie będziemy zatem z klasykiem dyskutować i uznamy z pokorą, że mamy obecnie to, na co zasłużyliśmy. Przynajmniej większość z nas.

Trzy mądre małpy – przynajmniej takie były intencje i eksplikacje szintoistycznych nauk – miały przypominać nam o konieczności i obowiązku odrzucenia zła pod każdą postacią. Odmowa uczestnictwa w tym co złe i odrażające poprzez odwrócenie wzroku, zasłonięcie uszu i zamknięcie ust miała jednoznaczną interpretację będąc równoznacznikem bytu bezgrzesznego, rezultatem świadomego wyboru, przykładem do naśladowania i przywilejem mędrców.

Najdziwniejszy jest jednak los który spotkał czwartą małpę – Shizaru, mającą symbolizować niezgodę na czynienie zła. Shizaru znikła z szintoistycznej ikonografii jako pierwsza, gdzieś na początku XVII wieku, aby już nigdy więcej nie powrócić.

Przypatrując się jej nielicznym, przetrwałym wizerunkom, trudno powstrzymać się od gorzkiego uśmiechu. Siedziała obok swych uśmiechniętych towarzyszek z raczej przestraszonym wyrazem pyska osłaniając skrzyżowanymi rękoma podbrzusze i okolice krocza.

Pewnie miała swoje powody.

Reklamy
%d blogerów lubi to: