Czy należy kochać kobiety?

Listopad 14, 2008

Judeo-greckie badź łacińskie fundamenty naszej cywilizacji tak bardzo nam się spodobały, że przyznając się do dziedzictwa, wypinamy z dumą pierś, mamroczemy kilka nazwiski filozofów, wspominamy kolumnę jońską, twierdzenie Pitagorasa lub jeszcze ewentualnie rzymskie Akwedukty i chętnie przechodzimy do porządku dziennego nad najokrutniejszymi żartami i szyderczym rechotem historii odziedziczonym z dobrodziejstwem inwentarza.

Dzisiaj będzie o kwestii kobiecej.
Kwestia kobieca zostaje dokładnie naświetlona już w Dekalogu. W zależności od tego czy zaufamy Księdze Wyjścia czy też raczej Księdze Powtórzonego Prawa, możemy sobie wybrać jedną z dwóch równie zabawnych wersji 10-ego Przykazania.
Wg Księgi Wyjścia brzmi to tak:
“Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Ani żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej innej RZECZY, która należy do bliźniego twego.”
Miłośnicy Księgi Powtórzonego Prawa obarczeni zostają dodatkowo nakazem pozbycia się żądz, których obiektem było by pole bliźniego. Błędną jednak wydaje się interpretacja, iż kobiety bez konieczności posiadania wyrzutów sumienia mogą sobie dowoli pożądać męża bliźniej swojej. Zrównanie kobiety z wołem, osłem i innymi dobrami doczesnymi nie pozostawia zbyt wiele miejsca na liberalną wykładnię.
W Biblii doszukać możemy się również początków myśli leżącej u podstaw nowoczesnego prawa rozwodowego: obok ukamieniowania cudzołożnicy przewidywane były inne, łagodniejsze formy jak np. wypędzenie małżonki na pustynię. Wobec istniejącej wówczas infrastruktury rezultat był jadnak łatwy do przewidzenia.
Z łagodnych obyczajów kultury helleńskiej wybierzemy sobie tendencyjnie okres demokracji ateńskiej bo pojawia się tutaj pewna nowatorska ciekawostka. Powodem do odtrącenia żony, oprócz jej złośliwej bezdzietności, był również fakt że dała się zgwałcić lub uwieść. Wówczas dzieci pozostawały przy mężu i przeważnie stojąc z tatką na progu domostwa ciskały kamieniami, starając się trafić szybko oddalającą się mamusię.
Studiując rzymskie Prawo XII Tablic możemy natomiast być mimowolnymi świadkami cywilizacyjnego postępu. Romulus pozwolił mężowi odtrącić żonę, o ile “popełniła cudzołóstwo, chciała go otruć lub sporządziła fałszywy klucz” Zapomniał jednakże dać żonie prawo odtrącenia męża i to niezależnie od tego co mąż sporządził albo czego zaniechał. Odtrącona żona miała jednakże prawo odwołać się do niezależnego sądu składającego się z kolegów męża, który to sąd, po wysłuchaniu oświadczenia pragnącego się pozbyć ciężaru małżonka wydawał sprawiedliwy wyrok.
Czy należy kochać kobiety? Tak, za niebotyczną, niewyobrażalną cierpliwość, którą wykazały w ciągu ostatnich 6000 lat.

Reklamy
%d blogerów lubi to: