Owłosienie łonowe pawianów

Listopad 3, 2011

Kropotkin, wiedziony przemożną chęcią napisania bardzo krótkiego, apolitycznego tekstu, którego treść nie pozostawałaby w żadnym, ale to w żadnym związku z wieńczącym ją tytułem, postanowił ulec pokusie.

Odpowiedzi: 14 to “Owłosienie łonowe pawianów”

  1. caddicus said

    Rzeczywiście. Udało się:-)

  2. hmmm… czuje się zakłopotaną małpą ;)

  3. dru' said

    Heh… Gdzie nie zaglądnę to polityka…

    Tytuł i treść z liter/wyrazów się składają i są w tym samym języku. Poza tym związek jest, bo w treści jest odniesienie do tytułu i również jego treści. Chyba jednak się nie udało. ;)

  4. ztrewq said

    No moment, ale tutaj to tytuł nie pozostaje w związku z treścią, a nie odwrotnie.

  5. Tekst wygląda na odnoszący się do samego siebie. Tylko skąd pewność, że tak jest? A może jest w nim mowa o innym tekście?

  6. mona said

    Dwie linijki, a tyle podstępnych pułapek. Gugiel, zapytany o tytuł wyrzuca 57 tysięcy wyników. Na pierwszym miejsu niespodziana.

  7. andsol said

    Rozumiem, 30 słów, 10% na tytuł, jedno zdanie. Gotow, Mistrzu:

    Owłosienie krótkiego tekstu

    W żadnym, żadnym, związku pawianów, którego z chęcią, ale przemożną, ją wieńczącym treść, tytułem apolitycznego napisania – bardzo to łonowe w pokusie – nie pozostawałaby Kropotkin; postanowił ulec.

  8. caddicus said

    Ci, co kiedyś oglądali ZWIERZYNIEC z Michałem Sumińskim pamiętają czołówkę programu. Słowo „kudłate” może być w luźnym związku z tytułem wpisu Telemacha:-)

  9. Moim zdaniem Telemachu zmarnowałeś tytuł. On idealnie nadaje się na jakiś „odważny” artykuł napisany przez „bezkompromisowego” i ‚bezstronnego” dziennikarza w poczytnej gazecie.

  10. staruszek said

    Włoski strajk w zoo.
    Czeszemy zgodnie z instrukcjami kacyków związkowych.
    Co nie ma zwiazków? Jakieś małpie sztuczki!
    Doniosę gorylowi!

  11. Teraz już widać kto jest na tyle wynaturzonym zboczeńcem, że skusił się tytułem notki, Tak, tak dewianci do was mówię! Mnie oczywiście nie zaciekawił. Chciałem kliknąć na link „pomoc biednym dzieciom”, ale myszka musiała mi podskoczyć na jakimś wzgórku (nie łonowym).

  12. andsol said

    Michale, tutaj nikt się nie zaciągał!

  13. Drogi Panie (przepraszam) Smietniku Globalny,
    pragnę gorąco zaoponować, lecz tytuł wcale nie został zmarnowany. Obojętnie czy pójdziemy śladami Bachtina, Lukacsa czy Barthesa: dzieło literackie nie jest dziełem literackim samym w sobie. Samo w sobie zupełnie nie istnieje. Istnienie rozpoczyna naprawdę się w momencie gdy do tekstu dołchodzi percepcja. Poszczególne jego elementy zaistnieć mogą jedynie i dopiero w głowie czytelnika. A ponieważ tytuł jest pełnoprawną częścią składową (elementem) DL, również i jego dotyczy powyższa prawidłowość. Tytuł bez podążającej za nim treści nie jest w niczym gorszy od treści pozbawionej tytułu. A czy potrafi uruchomić wyobraźnię czytelnika? Moją uruchomił podsuwając nieskończony zbiór możliwych treści i matryc interpretacyjnych. Jakże w takim razie można mówić o marnotrawstwie. W przypadku „Quo vadis” i owszem można. To jest nędzny tytuł. W porównaniu z Quo vadis pawiany się doskonale bronią.

  14. iżyk said

    A właśnie, Herr Theo, że znalazł się Pan w mylnym błędzie i jeszcze Pan „ekwiwokuje” pojęcią treści (raz, że treść to treść, a drugi raz, że to tekst), o! Zgoda, że tytuł (gdy treściwy) bez podążającego za nim tekstu, nie jest w niczym gorszy od tekstu pozbawionego tytułu, lecz (zauważ Pan) tytuł bez podążającego za nim tekstu jest wyraźnie krótszy! Tak więc DL straci na objętości, przez co niechybnie przestanie być D. I pozostanie zaledwie TL. Dalej – jeśli sam TL wystarcza Panu do uruchomienia nieskończonej liczby matryc, to Panu (skądinąd winszuję) nawet tytułu nie trzeba. Szczerze zazdraszczam, bo mnie owłosienie łonowe pawianów kojarzy się najpierw z różowymi dupami bonobo i… I potem już nie potrafię przeskoczyć pierwszego skojarzenia ;)
    Najgłębsze
    P.S. Tytuł to lekkie mrugnięcie i zaproszenie do podejścia w kierunku wyjścia. W odpowiedzi trzeba zawsze przewrócić pierwszą stronę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: