Bajki dla niegrzecznych dzieci (1)

Listopad 10, 2009

Zaniedbywanie najmłodszych czytelników jest karygodne. Najwyższy czas to naprawić. Dzisiaj: „Pasikonik i Mrówka”.

——

Był sobie pewnego razu pasikonik, stworzenie wesołe i beztroskie. Całymi dniami radował się i oddawał rozmaitym przyjemnościom takim jak jedzenie, picie, śpiew i niepohamowany seks.

Nie uszło to uwadze zamieszkującej w bezpośrednim sąsiedztwie mrówki. Mrówka była pilna, pracowita i przewidująca. Krótko mówiąc: poukładana. Wiedziona miłością bliźniego, mrówka postanowiła zwrócić uwagę pasikonika na irracjonalność jego zachowania. I zwróciła.

– Oddal się ode mnie mrówko – powiedział pasikonik. Należy zaznaczyć, że pasikonik użył innego sformułowania, ale sens był zbliżony.

Mrówka, pełna chęci czynienia dobra, nie zamierzała zrezygnować. Włóczyła się za pasikonikiem zrzędząc i rozpościerając przed nim ponure wizje naznaczonej głodem i nędzą przyszłości. Jej poczucie misji było tak silne, że zaniedbała wszelkie inne obowiązki, w tym niestety również – gromadzenia zapasów na zimę.

Gdy nadeszły jesienne chłody, jej sytuacja stała się nie do pozazdroszczenia. Przed nadejściem mrozów nabawiła się grypy, a potem zapalenia płuc i umarła.

Nie wiemy co stało się z pasikonikiem. Podobno pożyczył pieniądze i wyjechał do ciepłych krajów. Ale czy można wierzyć wszystkiemu co ludzie wygadują?

 

 

Odpowiedzi: 22 to “Bajki dla niegrzecznych dzieci (1)”

  1. andsolbr said

    Założę się, że mrówka umarła tylko po to, żeby pasikonik miał wyrzuty sumienia.

    (A może, ojej, co mi się myśli, dla odkupienia jego win? No nie, to nie ma sensu).

  2. telemach said

    andsol: nie wiem dlaczego umarła. A jeśli chodzi o sens, to bajki są bez sensu. Gdyby było inaczej, nie byłyby bajkami. Jakiś czas temu musiałem opowiadać bajki dziecku. Bardzo mnie wówczas zaniepokoił fakt, że odruchowo nie potrafię odejść od happy endu i mimowolnie zmierzam w stronę morału przygotowując w ten sposób dziecko do rzeczywistości jakiej nigdy nie ma. Czyli czyniąc mu krzywdę. Pomyślałem wówczas, że można by wypróbować (na niegrzecznych dzieciach, naturalnie) bajki przygotowujące malca do bezsensu i przypadkowości. Czyli tego, co jest. W tym widzę ich sensowność. Nie wiem tylko czy odważyłbym się dziecięciu opowiedzieć…

  3. Czyżby pasikonik do mrówki powiedział: „sp…j”? :)

    (To w wersji dla nieco większych dzieci.)

  4. porcelanka said

    Morał dla dzieci (i nie tylko :D) „Życie jest jedno, martw się o własne” ;)

  5. andsolbr said

    @Logos Amicus: nie wierzę, by pasikoniki rozmawiały trzykropkami. A morał porcelanki jest bardzo ładny, ale nic nie mówi o kotach, które mają dziewięć … tych, no…

  6. jesień fetyszysty said

    Śmiem wątpić w szlachetność motywów mrówki. Bo jak ufać zwierzętom, które próbują narzucić innym coś, do czego same się nie stosują?
    Pozdrowienia.

  7. kwik said

    No jasne, umarła, bo nieszczepiona była. To nie bajka tylko propaganda! Telemach siedzi w kieszeni wielkiej farmy, płacą mu 0,5 euro od zabitego w bajce nieszczepionego zwierzątka. A kibice tego bloga wszystko łykną.

  8. And by the way: świetna bajeczka, Telemachu!
    Taka pełna (mimo wszystko) sensu i – rzec można – ponadczasowa.

    Cóż, pewnie znowu podpadnę, ale z dwojga złego, wolałbym być po stronie pasikonika (choć przecie doświadczenia mrówki nie są mi obce).
    Z tym jednak, że ja, wyjeżdżając do ciepłych krajów, pieniędzy nie pożyczam :)
    Tudzież – to fakt! – nie zawsze jednak mógłbym być wesoły i beztroski… O ciągłym śpiewaniu i „niepohamowanym” seksie nie wspominając ;)

  9. porcelanka said

    Aby pozostać ładny, morał musi pomijać zblazowane stworzenia ;)

  10. calmy said

    @kwik: pasikonik też był nieszczepiony, a nie umarł. Pewnie w tym przypadku autor został opłacony przez lobby antyszczepionkowe. Nic nam nie umknie!!!

  11. kwik said

    @ calmy – no właśnie nie wiadomo czy był nieszczepiony.

    @ telemach – niepohamowany seks w przypadku pasikonika zdaje się w ogóle nie wchodzi w grę, chodzi o tzw. spermatofilaks.
    http://en.wikipedia.org/wiki/Spermatophylax

    Albo tu: Owadzie prezenty ślubne, Darryl T. Gwynne, Świat Nauki, 1997, nr 10, s.50-55

  12. kwik said

    A tu jest cały PDF, w oryginale to było „GLANDULAR GIFTS” w Sci Am:
    http://www.erin.utoronto.ca/~w3behav/DTGSciAmerArticle.pdf

  13. cmss said

    Bajka dla dziecka a w niej pełna chęci czynienia dobra , poczucie misji i nabawiła się grypy. Wniosek: obudż się, czas umierać .

  14. mona said

    To jest bardzo smutna bajka. A najsumtniejsze w niej jest to, że życie opowiada ją od czasu do czasu również grzecznym dzieciom.

  15. fren said

    No proszę, jak to można Ezopa dostosować do współczesności. Ileż wersji, a jedna ciekawsza od drugiej ;)

    Mona, zawsze tak było, jest i będzie, że życie opowiada dzieciom zarówno tym grzecznym, jak i niegrzecznym smutne bajki. Ale kiedy opowiada im się te z happy endem, będą wiedziały kiedyś jak być powinno, do czego dążyć. Być może im się nie uda, może ich zakrzyczą, zjedzą, ale choć niektóre z nich być może zachowają prosty kręgosłup. Gdzie byśmy byli, gdyby choć niektórzy z nas nie uwierzyli w te dobre bajki?

  16. telemach said

    @fren: no właśnie, gdzie?

  17. jarzębina-. said

    to piękna bajka :) Kiedy dziecko dorośnie może ją sobie przypomni i zrozumie dlaczego jest tyle ludzi na świecie a każdy jest inny :)

  18. Sylwia said

    A ja akurat ucieszylam sie opowieścią i z radości zmarznięte (bo zima idzie) ręce zacieram – jest jeszcze szansa! Pożyczyć te pieniądze! Na to nie wpadlam! Dziękuję za nadzieję – narratorski happy end!

  19. Fiol said

    Całkiem podobną bajkę (o mrówce i szarńczy) czytałem parę lat temu w zbiorze felietonów Arturo Perez Reverte. Tam szarańcza wyrwała dyrektora banku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: