Koszmar

Listopad 9, 2009

– Co się stało?
– Miałem koszmarny sen, brrrr…
– ???
– Byłem znów w zamierzchłej przeszłości. Wszyscy ubrani byli jakoś śmiesznie, zgodnie z obowiązującą w połowie lat siedemdziesiątych modą. Stałem przed okienkiem pocztowym. Coś mnie pokusiło, aby wysłać do redakcji telegram z wymówieniem. Treść była głupia, na formularzu widniały jedynie słowa: „Wypowiadam stosunek pracy ze skutkiem natychmiastowym. Jadę do Patagonii”
– Ależ Bruce!!
– Absurdalne, prawda? Ale to nie wszystko. Dalej śniło mi się, że idiotyzm tego telegramu dotarł do mnie dopiero po jego nadaniu. Urzędnik w okienku powiedział, że nic już nie da się zrobić i że muszę jechać do Patagonii. Byłem przerażony, chciałem się obudzić i nie mogłem.
– To był tylko sen.
– Wiem, Elisabeth, wiem. Ale to było takie realne. Urzędnik był nieubłagany. Kolejka za mną wydłużała się, a ja, kurczowo ściskając w dłoni oprawiony w  czarne płótno notatnik, stałem przed urzędnikiem i przypatrywałem się jego ustom. Nagle, sam nie wiedząc dlaczego, zapragnąłem go pocałować.
– Biedaku! Co za horror!

Elisabeth powoli podniosła się z posłania i pokuśtykała do kuchni. Bruce pozostał w łóżku czekając na swe poranne kakao. Za oknem powoli budziła się zamglona londyńska pogoda.. Życie emeryta, pomyślał, poza bólami reumatcznymi ma też swoje małe, codzienne przyjemności.

Odpowiedzi: 7 to “Koszmar”

  1. andsol said

    Ze „snów e” to ja znam tylko sny emigranta – i najdziwniejsze, że zaczęły mnie nachodzić, gdy miałem znowu polski paszport, bez żadnej ludowości w środku. I wjeżdżałem i wyjechać nie mogłem i wydłużona dziwnie mapa Ameryk przypominała raje, do których nie wrócę… Ostrożnie ze snami, bo czasami opadają bandą i nie wiem co potem.

  2. beatrix17 said

    Ciekawe czy w Patagonii miewal sie koszmary z kakao i reumatyzmem. Albo ze na poczcie byla urzedniczka:) Pokrecone to wszystko, pokrecone…

  3. Patagonia, pocałować… hm…
    B.C.?

  4. Mona said

    Łatwe. Pewnie że BC. Szybki ten Logos. ;-)

  5. jula said

    A może marzy się królestwo?…

    Królestwo Araukanii i Patagonii – państwo historyczne obejmujące region Araukanii i Patagonii.:D

    W 1860 francuski prawnik Orelie-Antoine de Tounens, przebywający wówczas w Patagonii, został obwołany królem przez plemię Mapuczów. Mapucze chcieli w ten sposób uchronić się przy pomocy Francji przed ekspansją Chile i Argentyny.:(

    W latach 70. Chile i Argentyna rozpoczęły podbój królestwa, zakończony podziałem jego terytorium w 1881.(To i nam jest znane z historii;)

    Potomkowie Orelie-Antoine de Tounens żyjący we Francji zgłaszają pretensje do władzy nad dawnym terytorium królestwa.

    Czyżby była jakaś śladowa krew krolewska ?… ;D

  6. rozmiar said

    A może to istotnie tak było? Może każdy z nas obudzi się kiedyś ze snu, który teraz nie jest snem? Co jest nam dane? Czy jest nam cokolwiek dane?
    Mnie to się kojarzy.

  7. porcelanka said

    Kakao i dobry słuchacz – trudno o lepszą receptę na reumatyczne bóle ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: