Wstęp do probabilistyki dla leniwych

Marzec 18, 2009

Latem – a dokładnie 5 lipca 1838 roku – ukazała się drukiem książka nosząca tytuł “Przygody Artura Gordona Pyma z Nantucket”. Zdumiewająca to i zagadkowa z wielu względów opowieść. Mimo iż strony tytułowej nie zdobiło nazwisko autora, wiemy dziś, że jej twórcą był Edgar Allan Poe. W treści, pośród szeregu przerozmaitych zdarzeń, na szczególną uwagę zasługuje historia zabicia i zjedzenia chłopca okrętowego przez zgłodniałego Pyma i jego dwóch towarzyszy niedoli. Chłopiec nazywa się Richard Parker. Poe umiera 11 lat później w niejasnych okolicznościach.

Latem – a dokładnie 5 lipca 1884 roku – jacht o nazwie Mignonette tonie w odległości 1600 mil na północny zachód od Przylądka Dobrej Nadzieji. Czteroosobowej załodze udaje się uratować, niestety bez jakichkolwiek zapasów. Po 19 dniach dryfowania trzech rozbitków zabija i zjada chłopca okrętowego. Konsumenci nazywają się Dudley, Stephens i Brooks , zjedzony nosi nazwisko Richard Parker. Cała sprawa znajduje, po cudownym ocaleniu uczestników posiłku, swój finał przed sądem jej Królewskiej Mości w Londynie, przechodząc do annałów sądownictwa jako przypadek znany później pod nazwą “Korona przeciw Dudleyowi i Stephensowi”.

Józef K. proszony przez dziecko o wyjaśnienie na czym polega rachunek prawdopodobieństwa, jak również jaka jest tegoż prawdopodobieństwa definicja, zaczyna powoli podejrzewać, że chyba nie najlepiej wybrał przykład. Czuje się nieswojo obawiając się, że ogarniające go poczucie zakłopotania jest nieprzypadkowe.

Odpowiedzi: 9 to “Wstęp do probabilistyki dla leniwych”

  1. O tej koincydencji dowiedziałem się przy okazji zetknięcia się z „Życiem Pi” Martela.
    Jest pokusa, by pomyśleć o pewnego rodzaju zawirowaniu czasowym, wktórym przyszłe wydarzenie zobaczył w jakimś opiumowym zwidzie Poe.

    Ale to tylko PRZYPADEK, i to taki, którego nie musimy pojmować filozoficznie.

    Jakie jest prawdopodobieństwo, że ktoś jadący samochodem zginie w wypadku spowodowanym zderzeniem tego samochodu z lądującym samolotem?
    Niewiarygodnie nikłe, być może mniejsze, niż prawdopodobienstwo tej kanibalistyczno-literackej koincydencji.
    A jednak coś takiego zdarzyło się nie tak dawno w Chicago.

    Ot, po prostu „magiczny” realizm :)
    (…no bo przecież nie będziemy w to mieszać Palca Bożego ani nawet diabelskiego.)

    PS.Józef K. wogóle nie miał szczęścia, nie tylko z tym przykładem na rachunek prawdopodobieństwa.

  2. bebebetter said

    Ham… rzceywiście nieszzęśliwy przykład. Czy Józef K. podarował następnie dziecku pod choinkę książkę „We ate the children last”? ;-)

  3. bebebetter said

    ojej, miało być „hm”, a wyszło, że obrażam Józefa K. i to nieortograficznie :-)

  4. Giocoletto said

    Fascynująca zbieżność. A – i nazwa jachtu kapitalna: Mignonette…

  5. kwik said

    Koincydencja niezwykła, ale sama historia też ciekawa: R v Dudley and Stephens. Dudley odmawia modlitwę przed poderżnięciem gardła Parkerowi. Brooks tylko patrzy i to jego zeznania obciążą potem pozostałych, ale sam zjada Parkera więcej niż Stephens.

  6. Archeopterix said

    Panie Logosie, mam impresję, że trudno panu dogodzić. Koincydencja to wszak zupełnie niemożliwa. To tak jakby płk. Ryszard Kukliński nazywał się Kuklinowski i został zamordowany przez agenta KGB o pseudonimie Babinicz. Poprzez wbicie na pal w dokładną co do dnia rocznicę urodzin Sienkiewicza. .

  7. Żeby było jeszcze ciekawiej: bryg, który wyłowił Dudley’a & Stephensa, nazywał się „Montezuma” :)

    PS. Archeopterix: fakty mówią, że ta koincydencja była nie tylko możliwa, ale i rzeczywiście się wydarzyła.
    PS2. To wszystko co piszesz, rozważając alternatywne dzieje Kuklińskiego, także było możliwe…
    PS3. Jeśli zaś chodzi o impresję, to bardziej się jej doświadcza, niż miewa :)

  8. signe2 said

    to są straszne rzeczy, ale zdarzają się podobno całkiem często..
    posłuchałam Ciebie, poturbowana przez blox i jestem już w tutejszym w klubie memuarowym :)

  9. Awaria Matriksa i tyle ;-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: