Chrześcijański dylemat

Wrzesień 19, 2008

Litość, pomyślał Kropotkin, jest ogólnie uznawana za cnotę. Kogoś, kto zasługuje sobie na miano bezlitosnego rzadko potrafimy obdarzyć naszą sympatią. Nawet gdy jesteśmy przekonani, że nie pragniemy łatwego pocieszenia, w głębi duszy trudno nam przyjąć, że miłosierdzie jest czymś zbędnym. Bądź zdrożnym. Przeświadczenie, że świat pozbawiony miłosierdzia wydałby nam się miejscem smutniejszym, bardziej pustym i na pewno o wiele mniej gościnnym, jest raczej powszechne.

Z drugiej strony jednak, litość jest przecież zbyteczna tam gdzie nikt nie cierpi. Czyżby zatem obecność cierpienia była warunkiem nieodzownym do tego aby litość nie utraciła swej racji istnienia?

Kropotkin zastanawiał się do późnych godzin wieczornych. Po zapadnięciu zmroku za oknami dał się słyszeć wielki szum. Kropotkin wyszedł na balkon i zadarł głowę do góry.

Nad domem kołował powoli Anioł Stróż sąsiada ateisty.

Odpowiedzi: 13 to “Chrześcijański dylemat”

  1. Anioł Stróż się zlitował? :)

  2. analog said

    ateisci nie powinni tego czytac

  3. desde_mona said

    wierzący w zasadzie też nie ;-)

  4. tym bardziej agnostycy :)
    … o sceptykach nie wspominając :))

  5. Telemach said

    A niechże sobie czytają. Każdemu według jego potrzeb – jak głosi Pismo Swięte

  6. Każdemu to, na czym mu najmniej zależy – jak głosił Kisiel.

  7. Bellatrix said

    :D
    Litość, litość… Czy dlatego w sądownictwie jest coś takiego jak okoliczności łagodzące, bo my sami w identycznych okolicznościach chcielibyśmy zostać potraktowani łagodniej?

  8. ksantypa said

    Nie Bellatrix, okolicznosci lagodzace to sprawiedliwosc. Litosc to rodzaj wspolczucia, takie wspolczucie pozbawione szacunku. Litujemy sie nad kims, kogo uwazamy za gorszego od siebie, slabszego, glupszego, bardziej grzesznego. Ten aniol u ateisty to idealny przyklad.

  9. Bellatrix said

    och, przepraszam, głupia ja.

  10. ksantypa said

    Rozumiem Bellatrix.
    Zycze powodzenia.

  11. defendo said

    Litość to poniżające uczucie – poniża zarówno podmiot, jak i przedmiot litości.

  12. annamotreanu said

    Prawie jak Prus :)

    To może Jean Baptiste?

    „Wstydem być nie może litość sprawiedliwa”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: