Historia pewnej znajomości

Wrzesień 4, 2008

M. zawsze była kobietą niezależna.. Pierwszą naprawdę niezależną, którą miałem okazję poznać. Było to przed laty. Od tej pory śledzę jej fascynujące losy.
Nasze drogi krzyżowały się nieczęsto ale z zadziwiającą konsekwencją. Poznałem ją w Berlinie, wówczas jeszcze zachodnim, szukając schronienia przed gwałtowną czerwcową ulewą. Elegancki sklep okazał się być salonem kuśnierskim. Stała za ladą czekając najwidoczniej na jakże rzadkich o tej porze roku gości. Zamieniliśmy kilka zdań, zanim nasza rozmowa przerwana została poprzez pojawienie się groźnie wyglądającego właściciela, który wyłonił się z zaplecza poprawiając kamizelkę opinającą opasły brzuch.
Po paru latach spotkałem ją ponownie. Był styczeń, na sztokholmskich ulicach szalała zadymka, Stała za kontuarem jasno oświetlonej lecz wyludnionej kafejki. Co było zrozumiałe biorąc pod uwagę, że można tam było nabyć jedynie lody. Gelati italiani. Wyraziłem zdziwienie i przez chwilę rozmawialiśmy. Podstarzały włoski właściciel o wyglądzie zakurzonego amanta przyglądał mi się nieufnie, jakby oczekując że opuszczę jego lokal.
Ostatnio słyszałem że. przebywa w Atenach i związała się z dyrektorem pewnej rozgłośni radiowej. Nie porzuciła jednak swej niezależności. Otrzymała w radiu etat jako striptizerka.

Odpowiedzi: 8 to “Historia pewnej znajomości”

  1. Striptiz w radiu! Co za wyzwanie dla wyobraźni! Choć, po prawdzie, dla mężczyzn to chyba żadne wyzwalnie :)
    Ale rozumiem, że to raczej działalność artystyczna przeznaczona dla dyrektora.
    Berlin, Sztokholm, Ateny… czyżby to metafora wiecznej tułaczki – kobiety wyzwolonej?

    Sorry, że się tu pcham pierwszy (u mnie, na liście komentarzy, tacy stają sie ostatnimi; u Ciebie jest jednak odwrotnie:))

  2. Bellatrix said

    Utrzymanka całkowicie niezależna? Chyba jej niezależność polegałaby tylko na tym, że zmieniała miejsca. Kto wie, może nie z własnej woli?

  3. Bzyk said

    Ależ wspaniały temat na słuchowisko-striptiz z lodami gelati italani w zimowej zadymce.Przy odrobinie wyobraźni…
    Natomiast nie byłabym tak pochopna w sądach,że była utrzymanką procodowców.Sprzedawca zawód jak każdy inny.Pogawędki z klientami nie wszędzie są mile widziane.
    Pozostaje jedno pytanie,czy „związując się”,znów się rozwiąże ku niezależności.
    Nieprzywiązawanie się do do miejsca i zawodu jest u p.M imponująca.Ciekawe,pewnie c.d.n.

  4. ksantypa said

    Bellatrix:

    Nikt nie jest calkowicie niezalezny ani dziwka, ani eremita. Myslenie, ze mozna byc calkowicie niezaleznym, to juz nawet nie zludzenie, to arogancja.

  5. Kobieta niezależna od zdrowego rozsądku i celowości swojej pracy? ;)

  6. beatrix17 said

    A mnie sie zdaje, ze Pani M. byla niezalezna od powszechnych trendow. Mysle tez, ze taki rodzaj niezalenosci jest mozliwy i wymaga niesamowitej konsekwencji oraz odwagi. To trudna droga ale jedynie ona wg mnie pozwala osiagnac poczucie niezaleznosci od tego co nas krepuje. Trudno powiedziec jaka jest jej motywacja, ale i tak wyrazy szacunku.
    Natomiast zgadzam sie z ksantypa, ze czegos takiego jak calkowita niezaleznosc nie ma. A jesli sie pojawia oznacza tylko calkowita samotnosc.

  7. Bellatrix said

    @ksantypa
    Schodzisz z tematu. Poza tym owszem, nikt nie jest niezależny, zawsze są jakieś ramy i okowy.
    A za tą arogancję to mam ochotę się obrazić. Ale ponieważ tylko prawda może obrazić, odpuszczam :)

    A uznajmy panią M. nie za konkretną osobę, ale za rodzaj osoby? Wtedy M. to kobieta, która jest niezależna od… Od czego? Od czasu i przestrzeni? Zawsze jest taki typ kobiety? Niezależnie od warunków?

  8. desde_mona said

    Telemach – czyżbyś sugerował, że pani ta jest tym co Francuz nazywa „une saloppe”?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: