Pojawiające się na tym blogu od czasu do czasu teksty, nie mają ambicji pouczania, kształcenia ani nawet przekonywania ewentualnych czytelników. Nie są one także skierowane do szerokiego ogółu. Nie mają one również wspólnego mianownika – stworzone kategorie odzwierciedlają ich różnorodność i przynależność do kilku zupełnie odmiennych zamierzeń paraliterackich.
O co zatem chodzi?
Szczerze mówiąc: nie wiem. Może o radość dzielenia się z innymi również tą drogą?
Jest to dla mnie nowe doświadczenie. A 10.000 odwiedzin w pierwszych dwóch miesiącach zastanowiło mnie i utwierdziło w przeświadczeniu, że warto zadać sobie od czasu do czasu trud i przenieść pare zdań z małego, oprawionego w czarne moleskinowe płótno notatnika na serwer.
Or so it seems. Enjoy!
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodi, albo o pieniądze (tutaj to odpada
), albo o zamieszanie ….
Moze właśnie o to drugie chodzi
dzięki Telemachu:)
nie wiem co to jesst płótno moleskinowe, chociaż spotykałam to słowo w czytaniu, z góry zazdroszczę Ci takiego notatnika!!!
Notujemy dla siebie, dla innych, czy też dla gwiaździstego nieba?
Jeśli jest odpowiedź, to tylko tam.
Zadane odpowiedzi są pewną arogancją, którą chcemy załagodzić stawiając pytania.
Jeszcze jedno złudzenie więcej?
Mam podobne notesy, wzorowane na moleskinowych jeden jest kalendarzem, niewielkie, wędrujące ze mną, spinane gumką, oprawione w delikatną skórę. Kawałki mnie, mali towarzysze.
Lubię to miejsce, chyba najbardziej za jego zrównoważony spokój. Nieodmiennie wracam w przypływach i odpływach internetowych.
Będę bywał
Odnoszę wrażenie, że jest tu zbyt wiele Ziemianek. Na pytanie >> Czego pragną KOBIETY? << korci mnie, żeby odpowiedzieć: OGÓLNEJ TEORII WSZYSTKIEGO!
Gratuluję wirtualnej charyzmy. Do pozazdroszczenia, ale bez cienia zawiści.
Bloody genialne!
Chodzi o to, żeby nie wpaść w błoto!
To głupawe powiedzonko, nabrało, ku mojemu zdumieniu, wielkiej głębi i mądrości. Niestety dzisiejsze czasy nadały mu znaczenia. Tym gorzej dla czasów…
Dzięki że jesteście Morfeuszu, bo Was szukałem
Znaczy dzięki że Was nie ma?